Refleksje o podróżach: Niedźwiedzia, …


… gdy przemożesz, za nos wodzić możesz

Niedźwiedź

Jasny cel, sens życia… Mocny i zdecydowany, zakleszczony w skale naszego ducha. Niemający głosu silniejszego niż przestraszone dziecko. Nabierający znaczenia, gdy stwarzamy i dostrzegamy możliwości. Stający się drogą, którą idziemy, dopiero kiedy poniesiemy brzemię odpowiedzialności.

Biorąc do ręki mapę widzimy przed sobą Świat. Wiele dróg, lasów, jezior i rzek. Wiele miast i granic. Nieprzebyte pustynie i oceany. Cyfry oznaczające miejsca, kolory oznaczające góry i doliny. Można wziąć Atlas Świata, przejrzeć uważnie każdą stronę. Sięgnąć po książkę Juliusza Verne’a i wczytać się w przygody Filipa Fogga. Zamknąć w zaciszu pokoju i obejrzeć całą serię BBC. Świat jest na wyciągnięcie ręki. Co jednak by się stało gdybyśmy rzeczywiście skorzystali z tego daru – odkryli Świat? Jaką wartość miałaby dla nas góra przerażająca swym ogromem, ocean skrywający Atlantydę, Zaginione Miasto kuszące swymi skarbami? Wartość równą szczęściu, czy obojętności?

Myślę, że człowiek jest mapą. Mamy w sobie wiele nieodkrytych miejsc których nie widzimy. Zakładamy, że nie ma nic do odkrycia. Nie korzystamy z umysłu, oczu, rąk, czy nóg – z tego co jest nam dane – możliwości. Co stałoby się gdybyśmy z nich skorzystali?

Odnajdując pasję rozgrzebujemy gorący żar. Dochodzimy jednak do momentu kiedy ten żar przygasa bo idziemy zbyt wolno by mógł dostać dość tlenu aby zapłonąć. Odwaga do podejmowania wyzwań to tlen. Odpowiedzialność to kontrola tego ognia zapobiegająca katastrofie.

ogień

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s