PTSZ: Festiwale podróżnicze


slajdowiska, wystawy – sposób na realizację pasji.

Pasja podróżowania nie wiąże się wyłącznie z byciem ciągle poza domem. Podróże to nie tylko ciągła zmiana miejsca, chodzenie po szlakach, latanie samolotami czy spanie w namiocie. Realizować można ją także w znacznie mniej mobilny sposób. Wydaje się niemożliwe. Ja często, będząc w domu mażę o wyjściu na świeże powietrze. Mażę o zmianie otoczenia. Pragnę doświadczać wilgoci potu na moich plecach, które zmęczone noszeniem ciężkiego plecaka, potrzebują odpoczynku. Widoki, ludzie i przeżywanie to kwintesencja podróży. Można je zebrać i doświadczyć ich w inny sposób. Może trochę mniej ekscytujący ale za to równie ciekawy. Przeczytajcie mój artykuł dla Przedsiębiorca to styl życiaDowiecie się jak połączyć pasje i rzeczywistość.

Zapraszam, kliknij poniżej!

PTSZ: Festiwale podróżnicze, slajdowiska, wystawy – sposób na realizację pasji. 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “PTSZ: Festiwale podróżnicze

  1. Bardzo dziękuję za ten komentarz. Masz jak najbardziej rację, że to razi po oczach. Nie będę się tłumaczył zabieganiem czy brakiem czasu, ale złym podejściem – bo przecież aby prowadzić takiego bloga trzeba mieć w sobie trochę profesjonalizmu, nie tylko w podróżach, ale też w pisaniu. Mam nadzieję, że to nie zrazi Ciebie ani innych do zaglądania na bloga. Bardzo się cieszę, że napisałaś ten komentarz. Dziękuję, na pewno nie przestanę marzyć o jeszcze lepszym blogu! 😉

    Polubienie

  2. Bardzo podoba mi się to co piszesz, a w szczególności jak piszesz. 🙂 Twój język jest taki prawdziwy, nie czuć w nim sztuczności, opisujesz wszystko tak jak czujesz. W sumie o to w tym chodzi, prawda? 🙂
    Ale jest jedno „ale”… Zanim zacznę, nie chcę abyś odebrał to jako złośliwość, raczej jako życzliwy gest. ^^ Wiadomo, że gdy piszemy w natłoku codziennych spraw, nie zawsze mamy dużo czasu, żeby coś porządnego czy chociażby przyjemnie się czytającego sklepać, ale się staramy. Popełniamy wtedy literówki, czy szyk zdania nie jest do końca poprawny. Ale, i tu jest to moje „ale”, pewne błędy za bardzo rzucają się w oczy. Nie powiem, trochę zabolały. Nie jestem urodzoną humanistką, ba! studiuję na uczelni technicznej, chociaż to ostatnie o czym bym pomyślała, bo od zawsze wolałam interpretować wiersze czy czytać książki niż rozwiązywać zadania z matematyki, ale nie o tym tu mowa. Nie wiem czy błędy popełnione przez Ciebie były celowe, pewnie nie. Raczej wyszły ze zmęczenia, rozbieganych myśli. Pozwolę sobie w tym miejscu wkleić dwa zdania napisane przez Ciebie. „Ja często, będząc w domu mażę o wyjściu na świeże powietrze. Mażę o zmianie otoczenia.”
    Też czasem marzę 😉
    Marzę o coraz to nowszych artykułach tutaj.
    Marzę o większej motywacji do podróży.
    Marzę o spotykaniu ludzi takich jak Ty, z pasją.
    Marzmy razem! 🙂 🙂
    PS Z niecierpliwością czekam na kolejny wpis 😀
    szukający wiatru

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s